Każdy rodzic stara się dbać o swoje dzieci. Chce im pomagać i pragnie troszczyć się o ich zdrowie, aby zapewnić im stały i prawidłowy rozwój, chroniąc je przed ewentualnymi chorobami i innymi problemami zdrowotnymi. W młodym wieku bardzo ważna jest dbałość o samą jamę ustną. Ząbki dopiero zaczynają wyrastać i wchodzą na miejsce mleczaków. Tych „starszych” trzeba się więc jakoś pozbyć – zazwyczaj samoistnie one wypadają, ale należy na ten efekt trochę poczekać. Gdy jednak ząbek zawiśnie na ostatniej żyłce, dziecko może zacząć uskarżać się na odczuwalny dyskomfort. Samo będzie chciało go wyrwać. Zacznie go łapać i tarmosić, co spotęguje sam ból i sprawi jeszcze większy dyskomfort. W takich sytuacjach to rodzic musi przyjść z pomocą swojemu maluchowi. Jak wyrwać zęba mleczaka? Istnieje na to naprawdę wiele sposobów, które od lat są wykorzystywane przez rodziców, opiekunów, a czasem i same dzieci. Niektóre z nich są naprawdę kreatywne, inne z kolei wyszły już z użycia. Sami specjaliści chętnie podpowiadają rodzicom swoich małych pacjentów, w jaki sposób najlepiej pomóc im w usunięciu zęba mleczaka.

Pierwsze zęby mleczne zazwyczaj zaczynają wypadać u dzieci, które ukończyły już szósty rok życia. Proces ten może trwać aż do dwunastego roku, choć wszystko zależy od indywidualnych czynników. Dla dzieci ten czas jest naprawdę wyjątkowy i magiczny. Bardzo mocno go przeżywają i nieraz wręcz nie mogą się doczekać momentu, w którym pierwsze ząbki zaczną wypadać z ich buziek. Wszystkie maluszki słyszały bowiem o opowiadaniach o „wróżce Zębóżce”. Według nich jeżeli ząb mleczny zostanie pozostawiony pod poduszką na noc, wróżka przyjdzie do dzieciaczka wieczorem i wręczy mu za ząbek pieniążki. Każda osoba dorosła kiedyś na ten moment usilnie czekała. Teraz robią to dzieci, które często nie znają jeszcze w pełni wartości pieniądze, ale ważniejsze jest dla nich to, że taka wróżka rzeczywiście przyjdzie do nich i zabierze właśnie ich ząbki, by oferować im mały prezent w zamian. A nawet ten jeden grosik czy złotówka staje się dla dziecka ogromnym powodem do radości i szczęścia. Niestety, o ile maluchy oczekują, że moment wypadania ząbków będzie dla nich bardzo pozytywny, często jest zupełnie odwrotnie. Niektóre maluszki gubią ząbki samoistnie i nawet tego nie czują, inne z kolei muszą zmagać się z samodzielnym wyrywaniem zębów, które zaczynają wisieć na cienkich żyłkach. Jak je zatem usunąć? Jak wyrwać zęba mleczaka, aby zrobić to prawidłowo, nie uszkodzić szczęki i nie wywołać u dziecka żadnego bólu czy nieprzyjemnego stanu?

W dawnych, albo nawet nie tak dawnych czasach, bardzo często stosowaną techniką była metoda na „klamkę”. Dłuższą nitkę przywiązywało się do klamki do drzwi (tej znajdującej się w pokoju dziecka), a jej drugim końcem owijało się ruszający się ząbek. Nitka musiała być na tyle długa, aby podczas snu maluch mógł spokojnie się obracać, a z jego ząbkiem nic by się nie działo. Dopiero w chwili, gdy rodzic zamaszyście i energicznie otworzył same drzwi, sznurek mógł pociągnąć mocno ząbek i wyrwać go z buzi małego pacjenta. Dziś ta metoda uległa małej rewolucji. Zamiast przyczepiać nitkę do zwykłej klamki, rodzice przywiązują ją do specjalnych dronów lub zupełnie innych urządzeń. Większość twierdzi, że są to metody bezpieczne i odpowiednie dla maluszków. W końcu wykorzystywano je nawet kilkanaście lat temu i skoro robi się to do dziś, nie mogą być one jakimś specjalnym zagrożeniem. Czy jednak na pewno? Czy taka technika na „klamkę” jest dobrym pomysłem na usunięcie mleczaka?

Większość rodziców odpowie, że tak. W końcu to właśnie domowe metody lecznicze uznajemy ostatnio za zdecydowanie najlepsze. Wiemy, że one nie szkodzą nam tak bardzo jak inwazyjny i chirurgiczne zabiegi, dlatego wolimy leczyć się i upiększać na własną rękę. Bardzo często wykorzystujemy te opcje w chwili dbania o swoje zęby. Wybielamy je samodzielnie, stosując olej kokosowy lub czarny węgiel, próbujemy nawet usuwać gromadzący się na nich kamień, a gdy coś nas boli, po prostu łykamy tabletki przeciwbólowe i mamy nadzieję, że dolegliwość sama jakoś minie. Podobnie postępujemy ze swoimi dziećmi. Skoro ich mleczak nie chce samodzielnie wypaść, dowiadujemy się, czyli czytamy w Internecie, jak wyrwać zęba mleczaka. Przypominamy sobie również o metodzie na „klamkę” i od razu mamy zamiar ją wykorzystać, nie zastanawiając się, czy przypadkiem nie zaszkodzi ona szczęce naszego malucha. A niestety tak właśnie może się czasem stać. Lepszym rozwiązaniem będzie więc wizyta u stomatologa.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here