Ruda farba do włosów

Ruda farba do włosów i dobry fryzjer z każdej kobiety zrobi Irlandkę – usłyszałam w jednym z popularnych seriali. To właśnie z Irlandią najczęściej kojarzona jest rudość na głowie. Sama ją noszę. Nie dlatego, że chcę być jak Irlandka. Lubię wywoływać skrajne emocje. A taki efekt niesie płomienny odcień fryzury. Dobra ruda farba do włosów potrafi dobrze i na długo ukryć prawdziwą naturę. Może też ją uwypuklić. Z nią nic nie jest jednoznaczne.

O rudowłosych mówi się, że są: wredne, złośliwe, temperamentne i fałszywe.

Trudno te cechy nazwać zaletami, a mimo to ruda farba do włosów cieszy się powodzeniem bez względu na obowiązujące aktualnie trendy. Skąd bierze się takie zainteresowanie tym produktem? My, kobiety, lubimy rzucać się w oczy. Stroimy się w piękne suknie i dodajemy sobie błysku biżuterią. Lubimy też nosić ze sobą jakąś tajemnicę. Ważne dla nas jest podkreślenie siły własnego charakteru. Ruda farba do włosów nie tylko zastąpi nam najbardziej wymyślne kreacje. Ona doda naszej osobowości przysłowiowego „pazura”. A co z tajemniczością? To, w którym momencie ten pazur ujrzy światło dzienne, pozostaje tajemnicą.

Wielokrotnie słyszałam: „Stoisz przede mną, uśmiechasz się i potakujesz, ale ja ciągle nie wiem, co się kryje w tej twojej rudej głowie”. Innym razem: „Pozwolę ci na to tylko dlatego, że masz rude włosy”. Często odnoszę wrażenie, że jest to kolor, który daje mi dodatkowe przywileje. Od dnia, w którym ruda farba do włosów została moją przyjaciółką, przestałam być anonimową częścią grupy. Zauważyłam wzrost ilości zwrotów kierowanych personalnie do mnie. Zdecydowanie częściej, niż wcześniej, osoba mówiąca do grupy, nawiązuje kontakt wzrokowy właśnie ze mną. Takie sytuacje podnoszą samoocenę. Dają też poczucie, że moje działania zostaną dostrzeżone.

Wracając do stereotypowych określeń rudowłosych, zacznę od złośliwości. To bardzo niesprawiedliwe określenie. My tylko konsekwentnie realizujemy zasadę „dostajesz to, co dajesz”. Że jesteśmy wredni? Nie, nie jesteśmy. Tylko czasem zdarzy się zbyt mocno odbić przysłowiową piłeczkę, jak każdemu. Fałszywi też nie jesteśmy. To, że ktoś zbyt szybko wyrobi sobie o nas opinię, nie jest naszą winą. A temperament ma każdy z nas. Ruda farba do włosów może go jedynie odrobinę podgrzać. Tak było w moim przypadku.

Sięgnęłam po nią, bo znudziło się mi bycie rozmytą blondynką. O tym, by wprowadzić w swoje życie jakieś zmiany, myślałam już od jakiegoś czasu. Na ten krok zdecydowałam się jednak spontanicznie, robiąc zakupy w drogerii. Jak objawienie wpadła mi w oko piękna, ruda farba do włosów. Zabrałam ją do domu i do tej pory nawet przez chwilę tego nie żałowałam.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Dodaj komentarz