Nawet butelka najbardziej szlachetnego trunku, zakupiona w sklepie, nie zastąpi bogactwa i aromatu alkoholi domowej roboty. Warto przygotować się na zimę i o rozgrzewającą zawartość naszego barku zadbać już wczesną jesienią, kiedy drzewa i krzewy uginają się od owoców.

Nalewki domowej roboty już dawno przestały być postrzegane jako sposób na tani alkohol. W czasach ogólnej dostępności trunków ze wszystkich stron świata, wyrób domowych nalewek staje coraz cześciej postrzegany jest jako ekskluzywne hobby lub rodzinna tradycja. Przepisy jak zrobić nalewkę, przekazywane z pokolenia na pokolenie w domowych archiwach traktowane są często jak rodzinne skarby i pilnie strzeżone. Z zakurzonych zeszytów, wracamy do nich latem, gdy bogactwo owoców i ziół jest ogólnodostępne w sadach i łąkach. Bo to właśnie w darach matki natury ukryty jest sekret, jak zrobić nalewkę.

Krótka historia nalewki

O tym, jak zrobić nalewkę domowym sposobem wiedział już Hipokrates. Do Polski tradycja przyrządzania gęstych, intensywnych w smaku trunków przybyła w siedemnastym wieku wraz z Henrykiem Walezym. Odtąd nalewki stały się nieodłącznym elementem szlacheckich rautów i zajęły miejsce w piwniczkach obok miodów i win. Od wieków doceniano także lecznicze i prozdrowotne wartości nalewek, pijając ją w charakterze lekarstwa na różnorakie przypadłości. Ta wiedza przydaje się także dziś i warto korzystać z niej przy wyborze smaku i produktów do naszych nalewek.

Nie tylko owoce

Podstawowe składniki dobrej nalewki to mocny alkohol (najlepiej wymieszać spirytus z wódką), cukier, woda i owoce. Wybierając te ostatnie kierujmy się przede wszystkim sezonowością. Najlepsze trunki powstają bowiem z dojrzałych, nabrzmiałych słońcem owoców będących w szczytowej formie. Najlepiej na nalewki nadają się wiśnie (kto nie zna smaku intensywnej, słodkiej wiśniówki, sączonej wolno w zimowy wieczór)? Czereśnie, owoce pigwy i pigwowca, maliny. Ważne, aby dobrze wydrylować owoce – zawarty w pestkach cyjanowodór może zepsuć smak i nadać naszej nalewce nieoczekiwanej goryczki. W procesie maceracji warto dodać do nich odrobinę przypraw, aby zwiększyć intensywność ich smaku. Często to właśnie same przyprawy stają się podstawą trunku i nadają im nieco cierpki, wytrawny smak. Różnego rodzaju zioła to dobry sposób dla wielbicieli mniej słodkich i lepkich trunków. Jak zrobić nalewkę o głęboko korzennym smaku? Świetnie nadają się do tego szyszki chmielu, aloes, mięta czy melisa. W przypadku ziół warto wykorzystywać je na świeżo prosto zerwane z łąki lub zakupione u zaprzyjaźnionego zielarza. Ich lecznicze działanie i korzenny posmak w niewielkich ilościach sprzyjają dobrej kondycji.

Niejadalne a pijalne

Oprócz owoców dostępnych w naszych sadach i leczniczych ziół, do wyrobu domowych alkoholi doskonale nadają się owoce niejadalne i kwiaty. Jak zrobić nalewkę zbierając na nią produkty w trakcie wiejskiej wycieczki? Kwiaty i owoce dzikiej róży to doskonały wybór. Płatki kwiatów nadadzą naszej nalewce głęboko czerwonego koloru, a ich aromat nieporównywalny jest z niczym innym. I nie trzeba mieć ogrodu pełnego tych kwiatów. Dzikie róże w skupiskach rosną przy drogach i starych domostwach. Wystarczy uważnie rozglądać się podczas wycieczki rowerem, by znaleźć idealne do zbiorów miejsca. Tym bardziej, że warto do nich wrócić jesienią, kiedy pełne płatków słoje w zalewie staną w naszej spiżarce. W tym samym miejscu kilka miesięcy później znajdziemy głóg, czyli owoce dzikiej róży, doskonale nadające się na kolejną partię jesiennych trunków. Podobnie jest z dzikim bzem. białe baldachy kwiatów zbierane wczesną wiosną i fioletowe kiście małych owoców czarnego bzu doskonale nadadzą się na domowy trunek. Z dodatkiem miodu i cytryny, obniżą ciśnienie i zwalczą kaszel. Ale uwaga – zanim rozpoczniemy macerację, czarny bez należy zagotować, żeby pozbawić go trujących substancji.

Jak zrobić nalewkę krok po kroku

Aby przygotować nalewkę samodzielnie w domu, nie trzeba mieć specjalistycznego sprzętu czy wymyślnych składników. Wystarczą wyparzone litrowe słoje i szczelne do nich zakrętki. Kiedy już wydrylujemy owoce, dodamy korzenne przyprawy, całość wystarczy zasypać białym cukrem, dodać alkohol i na kilka miesięcy odstawić w niezbyt chłodne, zaciemnione miejsce. Idealnie nadadzą się do tego spiżarnie lub szafki. W przypadku składników mniej skorych to puszczania soków niż nabrzmiałe latem owoce warto przygotowywanie nalewki rozłożyć na więcej etapów i zamiast zasypywania cukrem składników, zalać je przygotowanym wcześniej syropem cukrowym, a dopiero po kilku miesiącach dodać do nich alkohol.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here